Dobra książka Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca

Tragedia na przełęczy Diałtowa – radzieckie Roswell

Amerykańscy miłośnicy teorii spiskowych rokrocznie zjeżdżają go Roswell, gdzie rzekomo rozbić miał się statek kosmiczny obcych. Słynny sekret katastrofy w Roswell rozpaliła wyobraźnię ludzi z całego świata. Ale wydarzenia z Nowego Meksyku to nic przy tragedii na przełęczy Diałtowa – niezwykle tajemniczym, wciąż niewyjaśnionym wydarzeniu zwanym radzieckim Roswell. Jeżeli zastanawiasz się nad rozwiązaniem zagadki, lub chcesz dowiedzieć się więcej na temat ZSRR na przełomie lat 50 i 60, powinieneś sięgnąć po “Tragedię na Przełęczy Diatłowa. Historię bez końca” autorstwa polskiej dziennikarki śledczej Alice Lugen.

Tajemnica goni tajemnicę

Książka Lugen opowiada o wydarzeniach z 1959 roku. Autorka nie tylko przybliża historię uczestników feralnej wyprawy, ale także wydobywa na światło dziennie najważniejsze informacje dotyczące biurokratycznego chaosu, jaki panował wówczas w radzieckim aparacie państwowym. Lugen skrzętnie odżegnuje się od zbędnych spekulacji i sensacyjnego stawiania kontrowersyjnych, niczym niepodpartych stwierdzeń. “Tragedia na przełęczy Diatłowa. Historia bez końca” to pasjonująco napisany reportaż śledczy, który skrupulatnie i bez przeinaczeń analizuje wydarzenia, które miały miejsce na Uralu. Co istotne, dziennikarka bierze pod lupę kwestie związane ze wznowionym w 2019 roku śledztwem, które nie dało dotychczas jednoznacznych rezultatów. Podjęte przez rosyjskie władze badania zdają się sugerować, że śledczy w 1959 roku dopuścili się niedbalstwa i ominęli ważne fragmenty układanki. Jak zauważa autorka, sowieckim milicjantom często zdarzały się potknięcia, nawet w tak głośnych przypadkach jak tragedia na Przełęczy Diałtowa.

Opowieść o ZSRR

Tragedia na przełęczy Diatłowa. Historia bez końca” jest jednak przede wszystkim fascynującą opowieścią o ZSRR pod koniec lat 50 (https://www.taniaksiazka.pl/tragedia-na-przeleczy-diatlowa-historia-bez-konca-alice-lugen-p-1361338.html). Sowiecka Rosja zrywała wówczas z dziedzictwem stalinizmu, ale z drugiej strony wciąż nie mogła zdecydować się na odrobinę kulturalnej swobody. Książka Lugen dzięki przywołanym materiałom źródłowym doskonale oddaje istotę i ducha tamtych czasów. Ogromną role w nagłaśnianiu tragedii należy przecież przypisać spektakularnej klęsce radzieckich śledczych, którzy przyznali, że za śmierć uczestników wyprawy odpowiadała “nieznana siła”. Autorka zastanawia się nad tym, co, albo raczej kto, odpowiada za takie nazwanie przyczyny tragedii. Historia śledztwa dotyczącego wydarzeń z Przełęczy Diałtowa ma w sobie dużo z dochodzenia prawy na temat Czarnobyla – w obu przypadkach aparat bezpieczeństwa ZSRR zawiódł swoich obywateli.

Kawa zdjęcie utworzone przez jcomp - pl.freepik.com
>>>